Jedna jaskółka…
 Oceń wpis
   

Właśnie otrzymałem cztery postanowienia DIS w sprawie podjęcia postępowań zawieszonych uprzednio w związku z pismem Marszałek Kopacz do Trybunału Konstytucyjnego.

W krótkich uzasadnieniach tych postanowień DIS stwierdził, iż ustała przyczyna zawieszenia postępowań, bowiem Trybunał postanowieniem z 2 kwietnia 2014 r. odmówił wyjaśnienia wątpliwości Marszałek Kopacz, co do treści wyroku TK z 18 lipca 2013 r. W związku z tym spełniona została przesłanka z art. 205a § 1 pkt 4 Ordynacji podatkowej i zawieszone postępowania należało na powrót podjąć.

Jedna jaskółka nie czyni wiosny. Trudno zatem na podstawie tych postanowień wyrokować, jak zachowają się pozostali DIS na terenie kraju.

Być może jednak czarne scenariusze, jakie zakreśliłem w poprzednim tekście były trochę na wyrost, a organy wyciągnęły wnioski z lekcji wynikającej z orzeczeń Trybunału.

Czego życzę sobie i wszystkim uczestnikom zawieszonych postępowań w sprawie nieujawnionych.

Ze Świątecznymi Życzeniami

Jerzy Andrzej Tomczak

Komentarze (0)
Zawieszenia postępowań, a teoria chaosu…
 Oceń wpis
   

Postanowienie TK z 2 kwietnia 2014 r., sygn. SK 18/09.
Kto, i czyimi rękoma, wyciąga kasztany z ognia?

O akcji fiskusa związanej z masowym zawieszaniem postępowań wznowieniowych pisałem już kilkakrotnie, ostatnio w artykule Monteskiusz przewraca się w grobie

Analiza dziesiątków postanowień w sprawie zawieszenia postępowań wznowieniowych - pochodzących od DIS z całego kraju - oraz postanowień oddalających zażalenia na te pierwsze, prowadzi do wniosku że wszyscy autorzy tych dokumentów posłużyli się tym samym brykiem, bowiem ich treści są niemal identyczne; ciekawe, kto jest autorem tego bryka? :).

Również z lektury treści wystąpienia Marszałek Kopacz oraz poprzedzającego pisma Ministra Finansów widać gołym okiem, że ta szyta grubymi nićmi inicjatywa miała doraźny, polityczny charakter. Związek wątpliwości Marszałek Sejmu z zawieszaniem postępowań wznowieniowych jako żywo przypomina bowiem poetycką wizję teorii chaosu (ruch skrzydeł motyla może wywołać trzęsienie ziemi na innym kontynencie(?) - związek ten nie wynika z obowiązujących przepisów prawa; wyklucza go również doktryna i judykatura.

Dał temu wyraz w sposób absolutnie jednoznaczny Trybunał Konstytucyjny w swoim postanowieniu z 2 kwietnia 2014 r., sygn. akt SK 18/09.


Co stwierdził Trybunał

Zgodnie z oczekiwaniami większości komentatorów, Trybunał postanowił odmówić wyjaśnienia rzekomych wątpliwości Marszałek Kopacz, motywując swą decyzję tym, że przedstawione wątpliwości są w rzeczywistości pozorne, gdyż nie znajdują podstaw ani w treści art. 190 Konstytucji, ani w uzasadnieniu omawianego wyroku.

Trybunał nie pozostawił suchej nitki na wystąpieniu Marszałek Sejmu, choć uczynił to w stosowny do powagi tej instytucji, taktowny i wyważony sposób.

Trafnie wskazał, iż czym innym jest moment w którym występują skutki prawne wywoływane przez stwierdzenie niekonstytucyjności - data publikacji wyroku (art. 190 ust. 3 Konstytucji), a czym innym czasowy zakres regulacji prawnej uznany za niezgodny z Konstytucją.

Wyrok SK 18/09 nie wyłączył zatem działania art. 190 ust. 4 ustawy zasadniczej, zaś jego sentencja oraz skutki wywołane przez to orzeczenie są całkowicie jasne - rozstrzygnięcia zapadłe na podstawie wadliwych regulacji prawnych (w pewnym zakresie czasowym, jeżeli zostało to zastrzeżone przez Trybunał) podlegają wzruszeniu w ramach odpowiednich procedur.

Trybunał podkreślił, co należy uznać za niezwykle ważną wskazówkę interpretacyjną, iż celem zawartego w uzasadnieniu wyroku stwierdzenia, że możliwość prowadzenia postępowań w sprawie podatku od dochodów nieujawnionych na podstawie art. 20 ust. 3 u.p.d.o.f. w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 1998 r. do 31 grudnia 2006 r. ustanie z chwilą ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw (które stanowiło jedynie konkretyzację art. 190 ust. 3 Konstytucji na potrzeby rozpatrywanej sprawy), było wykluczenie takiej interpretacji, że po ogłoszeniu wyroku z 18 lipca 2013 r. w Dzienniku Ustaw wystarczającą podstawą ustalenia podatku od dochodów nieujawnionych mogą być art. 30 ust. 1 pkt 7 u.p.d.o.f. oraz - przynajmniej w okresie odroczenia utraty mocy obowiązującej - art. 68 § 4 o.p.

W odpowiedzi na główny argument wystąpienia Marszałek Kopacz (rozbieżności w orzecznictwie) przypomniał, iż na kilkaset rozstrzygnięć związanych z omawianym wyrokiem, jedynie w kilku z nich wyrażono pogląd o jego wyłącznie prospektywnym działaniu.

Niezwykle ciekawy jest natomiast ostatni akapit uzasadnienia omawianego postanowienia TK. Moim zdaniem nie wynika z niego bynajmniej, że Trybunał nakazał/zezwolił na zwroty podatku w ratach (żadne uzasadnienie, a uzasadnienie tego postanowienia w szczególności, nie ma powagi rzeczy osądzonej).

Wręcz przeciwnie, uważam że Trybunał powiedział politykom: Nie posługujcie się Trybunałem do realizacji swoich, sprzecznych z Konstytucją celów. Trybunał nie da wam alibi. Jeśli chcecie, to uchwalcie specustawę, ale zróbcie to we własnym imieniu i na własną odpowiedzialność, nie zasłaniając się przy tym autorytetem Trybunału.

Stanowisko Trybunału wyrażone w omawianym postanowieniu obnaża sprzeczne z ustawą zasadniczą działania tandemu: Minister Finansów - Marszałek Sejmu, który na dodatek starał się wyciągać z ognia tytułowe kasztany rękoma TK. Oznacza również, że Trybunał jest faktycznie niezależny od polityków, co napawa optymizmem.


Skutki postanowienia TK

Postanowienie Trybunału obnażyło pośrednio bezprawność działania organów podatkowych w kwestii zawieszeń. Może to jednak prowadzić do swoistego pata przy ich rozwiązywaniu.

Wydawałoby się, że opublikowanie przedmiotowego postanowienia oznacza, że ustały przyczyny uzasadniające zawieszenia postępowań wznowieniowych, zaś organy powinny podjąć bezzwłocznie zawieszone postępowania z urzędu, wydając stosowne postanowienia.

Sprawa nie jest jednak wcale tak oczywista. Mianowicie, w sytuacji gdy organy zawieszały postępowania na podstawie art. 201 § 1 pkt 2 Ordynacji podatkowej (oczekiwanie na rozstrzygnięcie zagadnienia wstępnego), podstawę podjęcia na powrót zawieszonego postępowania stanowi art. 205a § 1 pkt 4 Ordynacji - organ podejmuje postępowanie z urzędu w dniu powzięcia wiadomości o uprawomocnieniu się orzeczenia innego organu lub sądu, kończącego postępowanie w sprawie rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego.

Ponieważ przedmiotowe postanowienie TK nie ma przymiotu prawomocnego orzeczenia innego organu lub sądu kończącego postępowanie w sprawie rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego, organ zobowiązany na podstawie art. 120 Ordynacji do działania na podstawie i w granicach prawa, nie może prawdopodobnie zastosować tego przepisu w celu podjęcia zawieszonego postępowania.

Wątpliwości budzić może również możliwość podjęcia zawieszonego postępowania na podstawie art. 205 § 1 Ordynacji, w sytuacji gdy ustąpiły przyczyny zawieszenia. Przyczyny zawieszenia nie mogły bowiem ustąpić, skoro uprzednio nie wystąpiły w ogóle (wątpliwości Marszałek Kopacz nie stanowiły zagadnienia prejudycjalnego).

Oznacza to swoisty klincz proceduralny. Wobec determinacji fiskusa w kwestii opóźniania terminów zwrotów, nie jest wykluczone że ten ostatni zechce wykorzystać te wątpliwości do opóźnienia rozwiązania zawieszeń, pomimo tego że przyczyną zawieszeń było jego własne bezprawne działanie.

Być może obawy te są przesadzone, ale z ostrożności procesowej należałoby wstrzymać się z wycofywaniem skarg dotyczących zawieszeń, już złożonych w WSA, oraz zaskarżać do WSA wszędzie tam, gdzie tego jeszcze nie uczyniono.


Możliwe scenariusze

Nie chciałbym być złym prorokiem, ale bezprecedensowa akcja fiskusa związana z masowym, bezprawnym zawieszaniem postępowań, nakierowanym na opacznie rozumianą doraźną obronę budżetu, sprawia że uzasadnione są obawy co do dalszego toku tych postępowań.

Po pierwsze, organy mogą opóźniać podejmowanie zawieszonych postępowań, co opisane zostało wyżej.

Po wtóre, po podjęciu zawieszonych postępowań, mogą również zwlekać z ich rozstrzyganiem co do istoty. Dostępny podatnikom oręż w postaci ponagleń na niezałatwienie sprawy we właściwym terminie oraz skarg na bezczynność może - paradoksalnie - sprzyjać fiskusowi, bowiem procedowanie w tej sprawie może trwać bardzo długo i dodatkowo opóźnić rozstrzygnięcia.

I wreszcie, po trzecie, fiskus może podjąć próbę przeprowadzenia przez parlament specustawy zezwalającej na rozłożenie zwrotów podatku na raty, wykorzystując czas uzyskany przy zastosowaniu opisanych wyżej metod odroczenia zwrotów.

Antidotum na zakreślone wyżej czarne scenariusze może być zaskarżanie postanowień w przedmiocie zawieszeń do sądów. Aby zyskać na czasie (zdążyć przed uchwaleniem specustawy), należałoby w skargach kierowanych do WSA wnioskować o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym (jeden sędzia, bez wyznaczania rozprawy), na podstawie art. 119 pkt 2 ppsa, choć w tym przypadku przeprowadzenia rozprawy może zażądać organ.

A może organy wezmą sobie do serca naukę płynącą z orzeczeń Trybunału i zaczną wykonywać wyrok SK 18/09 sprawnie i szybko?

Jerzy Andrzej Tomczak dp 05259

Komentarze (2)
46. Ciekawostki podatkowe w cyklu " Czy wiesz, że ... ? "
 Oceń wpis
   

 

Można ominąć biurokratyczną pułapkę w VAT od aut.

   Podatnik, który wykupi samochód po leasingu, aby nazajutrz go sprzedać, np. na giełdzie, musi na ten jeden dzień założyć ewidencję i sporządzić Zasady użytkowania pojazdu. Chyba że wybierze nowy sposób korygowania podatku.

   Wchodząca w życie od 1 kwietnia nowelizacja ustawy o VAT wprowadza wiele nowych obowiązków. Nie ominą niemal nikogo, kto będzie chciał odliczać 100 proc. podatku od samochodu osobowego i innych wydatków z nim związanych.

Cały artykuł Dziennik Gazeta Prawna z 1 kwietnia 2014 r., s. B3, autor: Mateusz Kaczmarek.


CZY WIESZ, ŻE ?      VAT OD 1.1.2014 ROKU PODSTAWA OPODATKOWANIA STAWKI PODATKU - EKSPORT. 

   W przypadku otrzymania zaliczki (także 100%) przed dokonaniem dostawy towarów w eksporcie można zastosować stawkę VAT 0% (tj. przede wszystkim nie naliczać VAT od otrzymanej kwoty), pod warunkiem jednak, że wywóz towaru nastąpi w ciągu 2 miesięcy licząc od końca miesiąca, w którym podatnik otrzymał zapłatę i jednocześnie, w tym samym terminie, podatnik otrzyma dokument potwierdzający ten wywóz (o rodzajach dopuszczalnych dokumentach pisałem w Newsletterze ( nr 43) z dnia 14.03 br.).  

Mateusz Kaczmarek

Doradca podatkowy nr 10691

 

 

Komentarze (0)
45. Ciekawostki podatkowe w cyklu " Czy wiesz, że ... ? "
 Oceń wpis
   

 

Podatek od nieruchomości od tymczasowych obiektów budowlanych Uchwała NSA z 3 lutego 2014 roku, sygn. akt II FPS 11/13:

    Tymczasowy obiekt budowlany, o którym mowa w art. 3 pkt 5 Prawa budowlanego może być budowlą w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 2 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, jeżeli jest budowlą wprost wymienioną w art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego lub w innych przepisach tej ustawy oraz załączniku do niej, stanowiącą całość techniczno-użytkową wraz z instalacjami i urządzeniami w rozumieniu art. 3 pkt 1 lit. b Prawa budowlanego. Spełniający wskazane kryteria tymczasowy obiekt budowlany, o ile jest związany z prowadzeniem działalności gospodarczej, podlega opodatkowaniu na podstawie art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych

   Treść uchwały właściwie nie wymaga komentarza, może poza przypomnieniem, że forma uchwały właściwie przecina w praktyce możliwość jakiejkolwiek polemiki z zajętym w niej stanowiskiem.  

CZY WIESZ, ŻE ?      VAT W 2014 ROKU VAT OD UŻYWANYCH SAMOCHODÓW OSOBOWYCH OD 1 KWIETNIA.

   Z dniem 1 kwietnia 2014 roku z Rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie zwolnień z podatku VAT zostanie wykreślony przepis zwalniający z podatku sprzedaż samochodów osobowych, w stosunku do których podatnikowi przysługiwało prawo do częściowego odliczenia podatku VAT (50% lub 60% nie więcej niż odpowiednio 5 lub 6 tys. zł.). Tym samym, sprzedaż takich samochodów poddana zostanie zasadom ogólnym, czyli co do zasady opodatkowana stawką podstawową. Z drugiej strony, podatnikom, którzy dokonali sprzedaży takiego samochodu przysługiwać będzie prawo dokonywania korekty podatku naliczonego przez okres 12 lub 60 miesięcy (w zależności od wartości samochodu).

  MF wyjaśnia, że chodzi o pełniejszą realizację zasady neutralności podatku i dostosowanie polskich norm do wyroku TSUE z 19 lipca 2012 r. w sprawie C-160/11.

Mateusz Kaczmarek

Doradca podatkowy nr 10691

 

 

Komentarze (0)
44. Ciekawostki podatkowe w cyklu " Czy wiesz, że ... ? "
 Oceń wpis
   

 

W sprawie o opodatkowanie VAT sprzedaży gruntów z majątku prywatnego, WSA w Gdańsku przypomina czym jest rażące naruszenie prawa (wyrok z 15 stycznia I SA/Gd 1461/13).

   Podatnik podejmował działania zmierzające do zmiany zagospodarowania przestrzennego sprzedawanych gruntów. Organ podatkowy uznał te działania za wykraczające poza zakres zwykłego zarządu majątkiem prywatnym, a w konsekwencji uznał, że dokonywana sprzedaż tych terenów budowlanych czyni z właściciela podatnika VAT. Podatnik próbował uzyskać stwierdzenie nieważności decyzji organów podatkowych ze względu na rażące naruszenie prawa polegające, jego zdaniem, na niewłaściwej interpretacji przepisów.
 

   WSA w Gdańsku zauważył, że nie każde naruszenie przepisów uzasadnia stwierdzenie nieważności decyzji, a jedynie naruszenie rażące. Nie stanowi natomiast rażącego naruszenia prawa rozstrzygnięcie wynikające z odmiennej interpretacji przepisu w sytuacji, gdy przepisy nie są jednoznaczne i umożliwiają ich odmienne rozumienie, gdy na tle tych samych przepisów możliwe jest wyrażenie rozbieżnych poglądów. Rażące naruszenie prawa ma miejsce tylko wówczas, gdy w nie budzącym wątpliwości stanie prawnym zostanie wydana decyzja, która treścią swego rozstrzygnięcia stanowi negację całości lub części obowiązujących przepisów, gdy decyzja wydana została wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w przepisie prawnym, wbrew wszystkim przesłankom przepisu nadano prawa albo ich odmówiono, albo też wbrew tym przesłankom obarczono stronę obowiązkiem, albo uchylono obowiązek. W związku z tym, rażącego naruszenia prawa nie zawsze muszą stanowić nawet błędy w jego wykładni (dokonanie wykładnie w sposób sprzeczny ze sztuką, logiką czy regułami języka polskiego).

 

CZY WIESZ, ŻE ?      VAT W 2014 ROKU VAT NALICZONY OD SAMOCHODÓW OSOBOWYCH OD 1 KWIETNIA.

   Od dnia 1 kwietnia br. wejdą w życie przepisy ustawy z dnia 7 lutego 2014 roku o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 312). Zasadnicze zmiany wprowadzane tym aktem prawnym są powszechnie powtarzane przez prasę od wielu tygodni:

        - od samochodu osobowego wykorzystywanego w celach służbowych i prywatnych będzie można odliczyć 50 proc. podatku VAT, przy czym zasada ta dotyczy wszelkich wydatków związanych z samochodem, tak związanych z nabyciem, jak i eksploatacją,

        - od samochodu osobowego wykorzystywanego wyłącznie do celów prowadzenia działalności gospodarczej można będzie odliczyć 100% VAT naliczonego; także w tym przypadku zasada ta dotyczy wszelkich wydatków z samochodem związanych.

   Wprowadzane zmiany mają jednak charakter bardzo kompleksowy. Nowe przepisy przewidują wyjątki, warunki i sytuacje specjalne. Sama ustawa nowelizująca jest bardzo długa, dotyczy nie tylko Ustawy o VAT, ale także innych ustaw, w tym Kodeksu Karnego Skarbowego (sic!), a do tego opiera się na Decyzji wykonawczej Rady UE z dnia 17 grudnia 2013 r. upoważniająca Rzeczpospolitą Polską do ich wprowadzenia. Dodatkowo, przepisy ustawowe będą uzupełnione o przepisy Rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie pojazdów samochodowych uznawanych za wykorzystywane wyłącznie do działalności gospodarczej podatnika (dot. zasadniczo karawanów i bankowozów). W praktyce, to właśnie te wszystkie szczegóły, warunki i wyjątki będą decydowały o tym, czy konkretny podatnik w konkretnej sytuacji rzeczywiście ma prawo do odliczenia czy też takowego prawa nie posiada.

Pełna treść ustawy:

http://isap.sejm.gov.pl/KeyWordServlet?viewName=thasP&passName=podatek%20od%20towar%C3%B3w%20i%20us%C5%82ug 

Pełna treść projektu Rozporządzenia Ministra Finansów:

http://www.krdp.pl/files/aktyprawne/448.pdf

Mateusz Kaczmarek

Doradca podatkowy nr 10691

 

 

Komentarze (0)
43. Ciekawostki podatkowe w cyklu " Czy wiesz, że ... ? "
 Oceń wpis
   

 

Sprzedaż prywatnych nieruchomości coraz częściej jest traktowana jak działalność gospodarcza.

   I nie ma w tym względzie żadnych jednoznacznych kryteriów kwalifikacyjnych, tylko te ogólne z ustawy o swobodzie działalności gospodarczej odnoszące się przede wszystkim do aspektu zorganizowania i ciągłości prowadzonej aktywności ekonomicznej. Interpretowane w dobrej wierze warunki te wydają się jasne. Wiadomo: działalność gospodarcza, to firma, a firma to coś stałego, dobrze zorganizowanego, istniejącego przez dłuższy czas. Jednak w praktyce, zwłaszcza w odniesieniu do nieruchomości, sprawa przestaje być oczywista, ponieważ wielu podatników czyni sobie z obrotu nieruchomościami źródła względnie stałego dochodu, jednak na tyle nieregularnego i zdobywanego w sposób raczej prywatny niż profesjonalnie zorganizowany, że ich kwalifikacja do dochodu ze zbycia rzeczy lub praw majątkowych lub do dochodu z działalności gospodarczej przestaje być jasna.  

   W wyroku II FSK 867/12 z 30.01.2014 roku NSA orzekł, że nie ma uniwersalnego wzorca zachowań podatnika, pozwalającego na jednoznaczne rozpoznanie sprzedaży związanej z wykonywaniem działalności gospodarczej, od zwykłego odpłatnego zbycia. Wyrok ten nie rozstrzygnął sprawy co do istoty i zasadniczo ograniczył się do wskazania organom podatkowym okoliczności, jakie powinny zostać wzięte pod uwagę przy dokonaniu rozstrzygnięcia sprawy. Na uwag zasługuje jednak przede wszystkim to, że sprawa, która znalazła finał aż w NSA rozpoczęła się od faktu sprzedaży przez podatnika w jednym roku podatkowym 2 lokali mieszkalnych w jednym budynku!

 

CZY WIESZ, ŻE ?      VAT OD 1.1.2014 ROKU PODSTAWA OPODATKOWANIA STAWKI PODATKU - EKSPORT.

   W eksporcie towarów stosuje się stawkę VAT 0% pod warunkiem posiadania przez podatnika dokumentu potwierdzającego wywóz towarów poza terytorium UE.  

Dokumentem tym może być w szczególności:

        dokument elektroniczny z systemu informatycznego obsługującego zgłoszenia wywozowe lub jego wydruk potwierdzony przez urząd celny,

        w/w dokument elektroniczny wygenerowany przez ten system, ale otrzymany poza nim, o ile zapewniona została autentyczność dokumentu,

        zgłoszenie wywozowe w formie papierowej albo jego kopia potwierdzona przez UC. 

Mateusz Kaczmarek

Doradca podatkowy nr 10691

 

 

Komentarze (0)
Monteskiusz przewraca się w grobie...
 Oceń wpis
   

Zawieszenia postępowań wznowionych w związku z wyrokiem TK.  Kto przerwie ten chocholi taniec?

Masowa akcja zawieszania postępowań wznowionych na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 18 lipca 2013 r., sygn. SK 18/09, w sprawie podatku od dochodu z nieujawnionych źródeł, wzbudziła wiele kontrowersji i nieskrywane emocje. Pisałem o tym w artykule Wyrok SK 18/09. Falandyzacja postępowań wznowieniowych.

Jedynym argumentem uzasadniającym zawieszanie postępowań, powoływanym w uzasadnieniach postanowień wydawanych przez organy podatkowe w całym kraju, jest pismo z dnia 9 grudnia 2013 r., znak BAS-WPTK-2754/13 BAS-WOTK-895/09, wystosowane do Trybunału Konstytucyjnego przez Marszałek Sejmu Panią Ewę Kopacz (opublikowano je na portalu internetowym Trybunału).

W związku z tym aktualne stało się pytanie o źródło tej inicjatywy Sejmu. Jedyną dotyczącą jej wskazówkę można było znaleźć w piśmie Marszałek Kopacz. Było to przywołane w jego treści pismo Ministra Finansów z 24 października 2013 r., nr PK4/065/6/JWA/13/RD-111013/LZW-114410.  Pismo to nie zostało nigdzie opublikowane, jednak Minister Finansów udostępnił jego treść drogą elektroniczną przy piśmie z dnia 17 lutego 2014 r., znak PK4/016/2/JWA/14/RD-15937, na wniosek złożony w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej.


W piśmie skierowanym do Marszałek Kopacz Minister Finansów wyraża swoje wątpliwości, co do sposobu rozumienia sensu wyroku Trybunału, zaś wątpliwości te grupują się wokół następujących zagadnień.

Po pierwsze, Minister uważa że Naczelny Sąd Administracyjny ma problem z odczytaniem intencji Trybunału Konstytucyjnego, co do skutków orzeczenia tego ostatniego, a co stanowi przeszkodę do jednolitego stosowania wyroku Trybunału przez podległe mu organy. O problemie tym świadczyć ma rzekomo rozbieżne orzecznictwo sądów administracyjnych, zaś pretekstem do tej konstatacji są cztery odosobnione, niekorzystne dla podatników, wyroki NSA z 17 października 2013 r. Minister zapomina przy tym o zapadłych już kilkuset orzeczeniach dla podatników korzystnych, wydanych w duchu wyroku Trybunału. Świadczy to jedynie o tym, że wątpliwości ma być może(?) Minister, bo z pewnością nie mają ich sądy.

Po wtóre, w treści tego pisma Minister kontestuje w ogóle możliwość wznowienia postępowania na podstawie art. 240 § 1 pkt 8 Ordynacji podatkowej, a co ważniejsze - art. 190 ust. 4 Konstytucji RP. Zapomina przy tym o jednej z fundamentalnych reguł wykładni, zakazujących takiego interpretowania przepisów prawa, z którego wynikałoby że jakikolwiek z przepisów jest zbędny. Sugeruje, że intencją Trybunału miałaby być eliminacja z systemu prawnego art. 190 ust. 4 ustawy zasadniczej (?!), żeby nie wspomnieć o odnośnych przepisach Ordynacji.

Po trzecie, uzasadniając swoje stanowisko Minister posługuje się nielicznymi, wyrwanymi z kontekstu (uzasadnienie wyroku TK liczy sobie 85 stron) cytatami dotyczącymi podatników nieuczciwych, wywodząc z nich wniosek że intencją Trybunału było działanie wyroku ze skutkiem ex nunc (jedynie wykluczenie kontynuowania dotychczasowych lub wszczynania nowych postępowań). Przyjęcie takiego wniosku stawiałoby jednak pod znakiem zapytania racjonalność działania Trybunału, bowiem stawiałoby w pozycji uprzywilejowanej podatników nieuczciwych, wobec których postępowania aktualnie trwają lub nie zostały jeszcze wszczęte (naruszenie art. 32 Konstytucji). Należy zważyć również, iż przyjęcie skutku ex nunc oznaczałoby uznanie, że przepis art. 190 ust. 4 ustawy zasadniczej (art. 240 § 1 pkt 8 Ordynacji podatkowej) jest martwy (niepotrzebny), co przeczyłoby aksjomatowi racjonalnego ustawodawcy i jest konstatacją niedopuszczalną.

Po czwarte, co wydaje się być główną - a wręcz jedyną - przyczyną powstania przedmiotowego pisma, Minister Finansów zwraca uwagę na nieodwracalne skutki procesowe i poważne skutki finansowe w postaci zwracanych nadpłat wraz z oprocentowaniem, co jest równoznaczne ze złożeniem zasad Państwa Prawnego na ołtarzu doraźnego interesu budżetu. O takiej intencji autora tego pisma (dbałość wyłącznie o doraźny interes budżetu) świadczy również niekonsekwencja polegająca na wyrażeniu obawy, że przesunięcie w czasie przyszłych skutków finansowych (wypłat) spowoduje wzrost oprocentowania nadpłat, przy jednoczesnym masowym zawieszaniu postępowań (w sferze realnej, a nie w sferze pytań i wątpliwości) skutkującym wzrostem oprocentowania rzeczonych nadpłat (po nas choćby potop?!).

Wymowa tego pisma jest nad wyraz oczywista i budzi - mówiąc eufemistycznie - olbrzymie wątpliwości. Wątpliwości te przeradzają się w przerażającą pewność, co do rzeczywistych intencji autora i mechanizmów działania władzy, jeśli pismo to porównamy z treścią wystąpienia Marszałek Kopacz do Trybunału Konstytucyjnego.

Uważny czytelnik obydwu tych dokumentów zauważy z łatwością, że pismo Marszałek Kopacz składa się z dwóch części - pierwszej (I), w której Marszałek stara się uzasadnić (nie wiadomo, czy skutecznie) swą legitymację procesową do wystąpienia w tej sprawie do Trybunału, oraz drugiej (II), która jest niemal identyczna z pismem Ministra Finansów - zawiera dokładne powtórzenie tez i argumentów tego ostatniego.

Całość skłania do zatrważającej refleksji nad mechanizmami działania i kondycją Państwa, które w myśl art. 2 ustawy zasadniczej powinno być demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

Otóż Minister Finansów, który sam nie ma legitymacji procesowej do wystąpienia do Trybunału Konstytucyjnego, dla realizacji doraźnych celów politycznych (rozumiana opacznie doraźna obrona budżetu) posługuje się Marszałkiem Sejmu, który legitymację taką być może (choć nie na pewno) posiada, jak swoistym pasem transmisyjnym pozwalającym na zgłoszenie wniosku do Trybunału i, tym samym, znalezienie pretekstu do zawieszenia postępowań i odroczenie na po wyborach zwrotu nadpłat należnych podatnikom.

Gdyby zaś uznać ten wywód za nieuprawniony, to należałoby postawić pytanie, czy wątpliwości przedstawiciela władzy ustawodawczej, jakim jest Marszałek Sejmu, mają jakikolwiek związek z postępowaniami podatkowymi prowadzonymi przez przedstawicieli władzy wykonawczej? Odpowiedź na tak postawione pytanie brzmi - nie. Wątpliwości takie mogą dotyczyć trwających lub przyszłych prac legislacyjnych, a nie działania tej ostatniej. W przeciwnym wypadku mielibyśmy do czynienia z naruszeniem konstytucyjnego trójpodziału władzy, zaś tytułowy autor dzieła O duchu praw przewracałby się w grobie.


Całość wystawia też nie najlepsze świadectwo przedstawicielowi władzy ustawodawczej. Wszak Sejm (również Minister Finansów i Prokurator Generalny) przedstawił Trybunałowi w toku postępowania w sprawie SK 18/09 szczegółowe, wręcz wyczerpujące (45 stron) stanowisko w tej sprawie. Oznacza to, że Trybunał procedując nad skargą konstytucyjną miał pełną świadomość argumentacji wszystkich stron występujących w tym postępowaniu.

Oczekiwanie zatem, że Trybunał wystawi na szwank niekwestionowany autorytet jednej z najważniejszych, jeśli najważniejszej, instytucji Państwa, a wręcz ośmieszy się, zajmując stanowisko sprzeczne z własnym wyrokiem, tylko po to by pójść na rękę Ministrowi Finansów, jest mówiąc oględnie naiwne i przeczy powadze urzędu Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej.


Całość wygląda jeszcze gorzej, wręcz surrealistycznie, z punktu widzenia urzędników organów podatkowych, którzy muszą wydawać - często wbrew własnym poglądom oraz zdrowemu rozsądkowi - bezsensowne postanowienia o zawieszeniu postępowania, co jest powodem ich frustracji z powodu oczywistej bezsensowności tych działań.

Otóż, zgodnie z art. 203 Ordynacji podatkowej organ podatkowy, który zawiesił postępowanie w związku z koniecznością rozstrzygnięcia zagadnienia prejudycjalnego, wzywa równocześnie stronę do wystąpienia w oznaczonym terminie do właściwego organu lub sądu o rozstrzygnięcie zagadnienia wstępnego, chyba że strona wykaże, że już zwróciła się w tej sprawie do właściwego organu lub sądu; jeśli zaś strona tego nie uczyni, organ podatkowy z urzędu zwróci się do właściwego organu lub sądu o rozstrzygnięcie zagadnienia wstępnego.

Przepisy art. 203 Ordynacji podatkowej nie są przepisami fakultatywnymi (nie przyznają organowi uprawnienia, z którego organ może skorzystać wedle własnego uznania), lecz brzmią w sposób kategoryczny; organ zawieszając postępowanie w tym trybie zobowiązany jest do podjęcia czynności opisanych w tym przepisie (por. m.in. wyrok WSA z dnia 22 listopada 2011 r., sygn. I SA/Bd 527/2011: Ordynacja podatkowa inaczej niż czyni to kodeks postępowania administracyjnego, obowiązek usunięcia przeszkody związanej z zagadnieniem wstępnym nakłada na stronę postępowania).

Prowadzi to do wniosków wręcz kuriozalnych - organ wykonując swoje ustawowe obowiązki deleguje te obowiązki (obowiązek zwrócenia się z urzędu do właściwego organu lub sądu o rozstrzygnięcie zagadnienia wstępnego) za pośrednictwem Ministra Finansów do Marszałka Sejmu (!?).

Wszystko wskazuje na to, że kazus ten już w niedalekiej przyszłości prezentowany będzie studentom I roku prawa, jako ilustracja rozumowania prawniczego reductio ad absurdum.

Zawieszenia większości postępowań w całym kraju nadal trwają, zaś podatnicy zaskarżają je do organów odwoławczych i sądów. W miarę upływu czasu rosną koszty tej akcji, o których piszę w artykule Kto za to zapłaci?, a które sfinansowane zostaną w efekcie z publicznych pieniędzy.

Czy znajdzie się w resorcie finansów ktoś na tyle odważny, by przerwać ten chocholi taniec? Czy na pewno muszą to uczynić dopiero sądy?

Jerzy Andrzej Tomczak dp 05259

Komentarze (3)
8. Zmiany w prawie ...
 Oceń wpis
   

 

ZMIANY VAT od 1 kwietnia 2014 r.

   Z dniem 1 kwietnia 2014 wejdą w życie kolejne zmiany w ustawie VAT.

Modyfikacja obejmuje zasady wyznaczania i odliczania podatku naliczonego w przypadku ponoszenia wydatków związanych z pojazdami samochodowymi.

Ponadto wprowadzony zostanie system korekt VAT w przypadku zmiany wykorzystania pojazdu.

   Z uwagi na skutki budżetowe wynikające z wprowadzenia możliwości odliczania 50% kwoty podatku naliczonego od nabywanych paliw silnikowych do napędu pojazdów wykorzystywanych do celów mieszanych, czyli do działalności gospodarczej i do celów prywatnych, ustawodawca zaproponował w art. 12 projektu przejściowo (tj. do dnia 30 czerwca 2015 r.) ograniczyć to prawo, tzn. pozostawić do dnia 30 czerwca 2015 r.

100% zakaz odliczenia podatku dla nabywanych paliw do pojazdów objętych zasadą stand still (tzn. zakaz dotyczyłby przede wszystkim samochodów osobowych).

   Wydatki na paliwa dotyczące pojazdów wykorzystywanych wyłącznie do działalności gospodarczej będą odliczane na zasadach ogólnych, tj. będzie w stosunku do nich przysługiwało pełne prawo do odliczenia, przy spełnieniu warunków wskazanych w art. 86a ustawy o VAT.

   W stanie prawnym obowiązującym od kwietnia podatek naliczony będzie stanowił jedynie 50% VAT związanego z zakupami dotyczącymi pojazdów samochodowych (również importem i WNT). Ograniczenie odnosi się nie tylko do samochodów osobowych, ale do pojazdów samochodowych z definicji ustawowej.

   Pojazd samochodowy każdy pojazd silnikowy (czyli wyposażony w silnik, za wyjątkiem motoroweru i pojazdu szynowego, którego konstrukcja umożliwia jazdę z prędkością przekraczającą 25 km/h, inny niż ciągnik rolniczy, a którego dopuszczalna masa całkowita nie przekracza 3,5 tony. 

   Ograniczenie podatku naliczonego będzie dotyczyło już nie tylko nabycia pojazdów, ale wszelkich wydatków eksploatacyjnych związanych z pojazdami:

-       nabycie, import lub wytworzenie pojazdów i części składowych,

-   używanie pojazdów na podstawie umowy najmu, dzierżawy, leasingu lub innej umowy o podobnym charakterze,

-       nabycie lub import paliw silnikowych, oleju napędowego i gazu, wykorzystywanych do napędu pojazdów, usług naprawy lub konserwacji tych pojazdów.

   Ograniczenia powyższe mają zastosowanie również przy wszystkich obciążeniach odwrotnych.

   Ograniczenia odliczenia podatku naliczonego nie będzie miało zastosowania jedynie w przypadkach wymienionych enumeratywnie

-   gdy pojazdy samochodowe są przeznaczone do przewozu co najmniej 10 osób łącznie z kierowcą (musi to wynikać z dokumentów pojazdu),

-       wobec towarów montowanych w pojazdach, jeżeli przeznaczenie wskazuje obiektywnie na możliwość ich wykorzystania wyłącznie w działalności gospodarczej podatnika (taksometr, oznaczenie pojazdu TAXI, L etc, kasa fiskalna),

-       gdy pojazdy samochodowe są wykorzystywane wyłącznie do działalności gospodarczej podatnika.

   Podatnik wykorzystując pojazd samochodowy wyłącznie do działalności gospodarczej aby podatnik mógł odliczyć 100% podatku naliczonego z tytułu zakupu paliwa, przykładowo do samochodu osobowego, wykorzystywanego wyłącznie do działalności gospodarczej, będzie musiał określić zasady jego używania i prowadzić ewidencję przebiegu pojazdu (ewidencja i jej zakres zostały ściśle określone w nowelizacji i różnią się od dotychczas znanych ewidencji wykorzystywanych na potrzeby podatków dochodowych).

   W nowo dodanym art. 90b ustawy wprowadzono system korekt stosowany w przypadku zmiany wykorzystania pojazdu w okresie 60 miesięcy od dnia jego nabycia, importu lub oddanie w używanie. 

   Podatnik skoryguje VAT In plus lub In minus w zależności od tego czy stosował 50 czy 100% odliczenie VAT naliczonego

   Tak jak wspomniano na wstępie  50% VAT od paliwa odliczymy po okresie wyłączenia t.j. od 01 lipca 2015 roku.

Połowę VAT (bez ewidencji) od paliwa będą mogli rozliczyć podatnicy nabywający paliwo do samochodów z kratką (w tym N1).

Informacja do urzędu skarbowego VAT-26

   Podatnicy wykorzystujący wyłącznie do działalności gospodarczej pojazdy samochodowe, dla których będą obowiązani prowadzić ewidencję przebiegu pojazdu, będą mieli również obowiązek złożyć naczelnikowi urzędu skarbowego informację o tych pojazdach w terminie 7 dni od dnia, w którym poniosą pierwszy wydatek związany z tymi pojazdami.

   Zgodnie z przepisem przejściowym (art.8 ustawy zmieniającej) w przypadku pojazdów nabytych, importowanych lub wytworzonych przez podatnika albo używanych na podstawie umowy najmu, dzierżawy, leasingu lub innej umowy o podobnym charakterze przed 1 kwietnia 2014 r. informację składa się w terminie 7 dni od dnia w którym poniesiono pierwszy, licząc od 1 kwietnia 2014 r., wydatek związany z tymi pojazdami.

   W informacji o pojazdach samochodowych wykorzystywanych do działalności gospodarczej VAT-26 znajdować będą się pola przeznaczone do wpisywania danych, które pozwalać mają organom podatkowym na identyfikację pojazdów podatnika. Są to dane o marce, modelu, kolorze pojazdu, roku produkcji, dacie nabycia oraz numerze rejestracyjnym. Przewidziano ponadto rubryki dotyczące daty poniesienia pierwszego wydatku związanego z owymi pojazdami oraz daty zmiany sposobu wykorzystywania danego pojazdu samochodowego dla celów aktualizacji złożonej informacji.

   Wprowadzenie zmian przewiduje projekt rozporządzenia (z dnia 12 lutego 2014 r.) Ministra Finansów w sprawie wzoru informacji o pojazdach samochodowych wykorzystywanych wyłącznie do działalności gospodarczej, które wejdzie w życie 1 kwietnia 2014 r. w terminie wejścia w życie znowelizowanej ustawy.

   W przypadku niezłożenia w terminie informacji uznaje się, że pojazd samochodowy jest wykorzystywany wyłącznie do działalności gospodarczej podatnika dopiero od dnia jej złożenia.


Bożena  Szczepaniak
Doradca podatkowy | nr  03750

 

Komentarze (0)
42. Ciekawostki podatkowe w cyklu " Czy wiesz, że ... ? "
 Oceń wpis
   

 

Klasyfikacja pojazdów dla celów podatkowych

   WSA w Rzeszowie, Wyrok z 18 lutego 2014 r., sygn. akt I SA/Rz 1167/13: O klasyfikacji pojazdu decydują cechy nadane przez producenta, ale nie dokonana przez niego klasyfikacja pojazdu w wydawanym świadectwie homologacji. Brak wykładziny na podłodze, czy też dywaników nie pozbawia samochodu funkcji osobowej. Takiego skutku nie powoduje także zamontowanie ścianki dzielącej.

   W/w wyrok potwierdza oczywistą skądinąd prawdę, że to ustawodawca, a nie producent samochodów decyduje o kwalifikacji prawnej pojazdu i jej skutkach prawnych.  Warto o tym pamiętać szczególnie do końca marca br, gdy dealerzy prześcigają się w zachęcaniu przedsiębiorców do zakupu samochodu z pełnym odliczeniem VAT. Przed dokonaniem takiego zakupu warto sprawdzić, czy pełne odliczenie rzeczywiście będzie przysługiwało; tj. sprawdzić z przepisami prawa podatkowego, nie zaś z dokumentami czy ulotkami reklamowymi dealera. Odpowiedzialność za pomyłkę poniesie wobec US wyłącznie podatnik, a okoliczność ew. wprowadzenia w błąd przez sprzedawcę samochodu może mieć znaczenie jedynie w ewentualnym roszczeniu regresowym wobec niego, nie uchroni jednak przedsiębiorcy przed konsekwencjami podatkowymi.

CZY WIESZ, ŻE ?      VAT OD 1.1.2014 ROKU PODSTAWA OPODATKOWANIA POWIĄZANIA RODZINNE I KAPITAŁOWE.

   W przypadku, gdy pomiędzy stronami transakcji istnieją powiązania rodzinne lub kapitałowe, a jednocześnie powiązania te wpływają na cenę transakcji w taki sposób, że wpływy budżetowe z tytułu podatku VAT ulegają zaniżeniu (mówiąc w pewnym uproszczeniu), wówczas US ustala podstawę opodatkowania VAT tej transakcji na poziomie wartości rynkowej.

Warto zwrócić uwagę na następujące kwestie:

US nie ma tutaj wyboru w przypadku stwierdzenia w/w okoliczności ustalenie rynkowej wartości transakcji jest dla niego obligatoryjne,

Ustalenie rynkowej wartości transakcji dla celów VAT ma miejsce tylko wówczas, gdy podmioty są powiązane rodzinnie lub kapitałowo i  jednocześnie powiązania te zdecydowały o nierynkowości ustalonej ceny. Innymi słowy, nawet w przypadku, gdy podmioty są powiązane, ale cena jest rynkowa lub gdy podmioty nie są powiązane a cena jest nierynkowa nie ma podstaw prawnych do kwestionowania przez US dla celów VAT poziomu ustalonej ceny.  

Mateusz Kaczmarek

Doradca podatkowy nr 10691

 

 

Komentarze (0)
41. Ciekawostki podatkowe w cyklu " Czy wiesz, że ... ? "
 Oceń wpis
   

 

Świadczenia złożone z punktu widzenia VAT - Wyrok WSA w Poznaniu z 23 stycznia 2014 r., sygn. akt I SA/Po 572/13.

   Z uzasadnienia: Dla oceny kompleksowości świadczenia bardzo istotny jest "ekonomiczny punkt widzenia" oraz jego ocena z perspektywy nabywcy. Jeżeli z perspektywy nabywcy oraz z ekonomicznego punktu widzenia wynika, że mamy do czynienia z jednym świadczeniem, wówczas wszystkie czynności wchodzące w zakres tego świadczenia, nawet gdyby w innych okolicznościach mogły być samodzielnie świadczone, są częścią jednej, niepodzielnej transakcji. W takiej sytuacji podział takiej transakcji na jej części składowe i opodatkowanie VAT każdej z tych części składowych osobno, jest podziałem sztucznym, a więc niedozwolonym.  

   Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, WSA nakazał Ministrowi Finansów wzięcie pod uwagę orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz polskich sądów administracyjnych, wyrażających zdaniem tego składu orzekającego jednolite i ugruntowane stanowisko w kwestii opodatkowania VAT świadczeń złożonych.

   Gdy przedmiotem świadczenia przez podatnika VAT na rzecz klienta jest kilka, wzajemnie powiązanych czynności zawsze powstaje pytanie o tzw. świadczenie złożone, tj. czy to co podatnik robi jest jednym świadczeniem, które powinno zostać objęte jedną pozycją na fakturze i jedną stawką VAT, czy też są to odrębne świadczenia (choć funkcjonalnie powiązane), które należy na fakturze wykazać odrębnie, każde z właściwą sobie stawką VAT? Nawiasem mówiąc, spory pomiędzy fiskusem i podatnikami pojawiają się oczywiście wówczas, gdy stawka VAT na czynności wchodzące w skład świadczenia nie jest jednolita; podatnicy dążą wówczas do tego, aby całość opodatkować stawką możliwie najniższą lub przynajmniej niektóre czynność wyłączyć z całości i przypisać im niskie stawki VAT; organy podatkowe mają dążenie odwrotne.

   Nie istnieją kryteria ogólne, ani w orzecznictwie ani w przepisach, które pozwoliłyby niezawodnie rozstrzygać w/w spory. Każdy przypadek jest indywidualny. Niemniej jednak, widać wyraźnie, że w orzecznictwie dominuje w tym względzie zdrowy, ekonomiczny rozsądek, nieco na zasadzie jaki jest koń, każdy widzi, tj. czasem trudno wskazać precyzyjne kryterium, a jednak zwykle na pierwszy rzut oka widać czy świadczenia są powiązane w taki sposób, że stanowią jedną całość, czy też stopień ich powiązania nie uzasadnia uznania ich za jedno.

 

CZY WIESZ, ŻE ?      VAT OD 1.1.2014 ROKU PODSTAWA OPODATKOWANIA WARUNKI OBNIŻENIA.

   Podstawę opodatkowani obniża się o kwoty udzielonych po sprzedaży opustów, wartość zwróconych towarów, zwróconej zapłaty otrzymanej przed dokonaniem sprzedaży jeśli do niej nie doszło, a także o wartość zwróconych dotacji, subwencji i podobnych dopłat. Warunkiem obniżenia podstawy opodatkowania jest jednak (z wyjątkiem zwrotu dotacji, subwencji i podobnych dopłat) posiadanie odbioru przez kontrahenta faktury korygującej, w której wykazano zmniejszenie ceny, zwrot towaru lub zapłaty. Uwzględniając orzecznictwo TSUE i sądów administracyjnych, ustawodawca zastrzegł jednak, że warunek posiadania w/w potwierdzenia nie jest bezwzględny, tzn. podatnik nie musi go posiadać, o ile może udokumentować podjęcie próby doręczenia faktury korygującej klientowi oraz wykazać (dokumentami), że klient wie o rzeczywistych warunkach transakcji.  

    W/w zasady znajdują odpowiednie zastosowanie do sytuacji, w których na fakturze pierwotnej omyłkowo wykazano za wysoką kwotę podatku.

Mateusz Kaczmarek

Doradca podatkowy nr 10691

 

 

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |
Najnowsze komentarze
2014-04-19 09:25
gdptax:
Zawieszenia postępowań, a teoria chaosu…
Oczywiście, że tak! Ale jest jeszcze jeden ważny powód. Wygrana przed sądem oznacza, że nie[...]
2014-04-18 23:39
Sigfryd:
Zawieszenia postępowań, a teoria chaosu…
Osobiście odradzałbym wycofywanie skarg w sprawach zawieszeń, jest wysokie prawdopodobieństwo[...]
2014-04-14 15:35
Filip Siwek:
Monteskiusz przewraca się w grobie...
Jest już postanowienie TK, które w dużej mierze daje odpowiedź na pytania postawione przez[...]
O mnie
gdptax
Kategorie
Ogólne