2. Zdanie odrębne, bo ... (własne) -
 Oceń wpis
   

Dostawa / sprzedaż budynku lub nakładów - (hipokryzja podatkowa)

  Przedstawiamy czytelnikom kolejną historię.

   Kilka osób wspólnie nabyło działkę budowlaną. Następnie połowa z nich założyła firmę XYZ Sp. z o.o. Wszyscy właściciele działki wyrazili ustną zgodę na wybudowanie na działce przez spółkę na prawach inwestora/właściciela budynku mieszkalnego bliźniaka, celem dalszej jego odsprzedaży. 

   Spółka poniosła wszystkie koszty budowy ( z wyjątkiem kosztów nabycia działki budowlanej) do jej zakończenia, a następnie ponosiła koszty stanu gotowości budynku do sprzedaży. W dokumentacji budowy spółka figurowała jako właściciel wznoszonego budynku, na nią były wystawiane wszystkie akty administracyjne, od pozwolenia na budowę do zgody na użytkowanie budynku. Po zakończeniu budowy budynek wraz z działką został zbyty. W akcie notarialnym sprzedaży wskazano, że działkę sprzedają jej właściciele ( osoby fizyczne), a budynek mieszkalny sprzedaje jego właściciel firma XYZ Sp. z o.o. w stawce właściwej dla budynku, czyli 8%.

   Akt notarialny trafił do odpowiedniego organu podatkowego, który przeprowadził kontrolę podatkową, a potem postępowanie podatkowe. Zarzut zawarty w decyzji wskazywał, że spółka nie dysponowała prawem do gruntu, na którym budynek został posadowiony, co pozbawiało je władztwa ekonomicznego i faktycznego nad tym budynkiem na podstawie odpowiednich przepisów K.C. Dalej organ stwierdził, że taka sprzedaż była tylko przeniesieniem prawa do poniesionych przez spółkę nakładów na nabywcę budynku. Nakład nie jest towarem w rozumieniu ustawy o podatku VAT, zatem należy go zaliczyć do świadczenia usług w rozumieniu przepisów tej samej ustawy. Usługa przeniesienia nakładów nie korzysta z prawa do stawki obniżonej, zatem transakcja winna być opodatkowana stawką podstawową 23%. Spółka odwołała się do organu drugiej instancji, oczywiście bezskutecznie, zaskarżyła zatem jego decyzję do WSA.

   W odpowiedzi na skargę DIS zawarł szereg stwierdzeń, które miały uzasadniać słuszność  stanowiska ze swojej  decyzji. Poniżej niektóre z nich wybrane wg. kryteriów publicystycznych wskazujących kierunek i sposób argumentacji:

-      przywołane przepisy kodeksu cywilnego nie stanowiły podstawy prawnej rozstrzygnięcia, lecz służyły wyłącznie wyjaśnieniu mechanizmu, który umożliwił ,

-       zgoda właścicieli gruntu dla inwestora nie sprzeciwia się zastosowaniu art. 191 K.C. ,

-  spółka otrzymała wyłącznie zgodę na wzniesienie budynku na gruncie, którym nie władała. Taka zgoda nie może mieć charakteru umowy, stanowi jedynie przyzwolenie na wybudowanie na gruncie budynku mieszkalnego,

-    nie nadawała ona spółce żadnych innych uprawnień ( oprócz samej zgody), nie stanowiła o władztwie ekonomicznym i faktycznym nad budynkiem,

-   brak podstaw do dorozumianego przyjmowania, że zgoda znaczyła prawo do korzystania z budynku i traktowania budynku jako odrębnej od gruntu własności,

-   otrzymywane przez spółkę akty administracyjne ( od innych organów państwa) miały tylko charakter techniczny, nie decydowały o prawie własności tego budynku, nie mogą zatem mieć wpływu na istotę rozstrzygnięcia w sprawie,

-     brak klauzuli o przejściu budynku po wybudowaniu na własność właścicieli gruntu też nie ma żadnego znaczenia, bo to przejście ma miejsce z mocy prawa ,

-    Stronie w świetle prawa podatkowego nie przysługiwało prawo dysponowania budynkiem jak właściciel oraz budynek nie stanowił odrębnego elementu obrotu, co w konsekwencji nie narusza prawa wspólnotowego w zakazie zakłócania warunków konkurencji ,

-  brak przesłanek do przypisania Stronie władztwa ekonomicznego i faktycznego nad budynkiem, a bezpośrednia zapłata za budynek od nabywcy na rzecz Strony pozostaje bez wpływu na uznanie, że w rozpatrywanym przypadku nie mogła ona dokonać dostawy budynku, bo dostawy budynku w okolicznościach sprawy mogli dokonać tylko właściciele gruntu ,

-    brak podstaw do utożsamiania nakładów z towarami w rozumieniu art. 6 ust. 2 ustawy VAT,

i szereg innych.

   Polemizując również w konwencji publicystycznej, należy wskazać na następujące okoliczności sprawy. Przepisy KC nie sprzeciwiają się woli stron wyrażonej w umowie, aby inwestor mógł wybudować na cudzym gruncie budynek,  będąc jego właścicielem. Jaki jest wówczas stan faktyczny sprawy ? Czy określają go normy prawne z K.C., czy fakt fizycznego (empirycznie sprawdzalnego ) istnienia gotowego do sprzedaży budynku? Strona ( autor ) uważa, że przepisy ordynacji podatkowej nakazują przyjmować stan fizyczny sprawdzalny empirycznie ( istnienie budynku mieszkalnego), jako stan faktyczny sprawy zgodny z rzeczywistością.        

   Norma prawna z art. 7 ust. 1 ustawy VAT wskazuje, że przeniesienie prawa do rozporządzania/dysponowania towarami jak właściciel dotyczy nabywcy towarów, a nie ich dostawcy. Oznacza to, że odpłatna dostawa towarów ma miejsce, gdy na nabywcę towarów zostaje przeniesione prawo do rozporządzania nabytymi przez niego towarami jak właściciel. Ustawa nie wskazuje, nie nakazuje, że dostawca takich towarów musi być ich właścicielem prawnym, wystarczy gdy jest ich dysponentem ekonomicznym i faktycznym. Inaczej mówiąc, z powołanej normy nie wynika obowiązek, aby dostawca był prawnym właścicielem towaru i aby nabywca stawał się jego prawnym właścicielem. Wystarczy gdy nabywca towaru otrzymuje prawo do rozporządzania nabytym towarem jak właściciel.

   Definicja nakładów stosowana w badaniach statystycznych obejmuje wszystkie koszty poniesione od momentu rozpoczęcia budowy do jej zakończenia. Tak rozumiane nakłady jako wydatki poniesione są zgodne z powołanymi przepisami K.C. i nie zawierają elementów zysku. Sprzedaż nakładów z zyskiem nie mieści się w pojęciu zwrotu kosztów wskazanych przez K.C., na który powołują się organy podatkowe.

   Stanowisko organów podatkowych jest sprzeczne z zasadą prawa unijnego o swobodzie konkurencji. W identycznych fizycznie okolicznościach sprzedaży budynku mieszkalnego, jeden budynek może być sprzedany ze stawką obniżoną, a nawet jako towar zwolniony, a przy sprzedaży innego budynku organy podatkowe zmuszają dokonującego dostawy na podstawie innych przepisów niż ustawy podatkowe do zastosowania stawki podstawowej.

   Należy zadać pytanie, jak taki przymus ma się do zapisów konstytucyjnych (art. 217), z których wynika, że wszystkie elementy konstrukcji prawnej podatku, które decydują o istnieniu obowiązku podatkowego, musi określać ustawa ? K.C. takich elementów nie zawiera, zatem nie może stanowić o istnieniu i wysokości obowiązku podatkowego.

   Przedstawimy teraz hipotezy możliwych stanów faktycznych dla potrzeb późniejszych wniosków.

I. Inwestor wybudował na cudzym gruncie ( za zgodą jego właściciela, który wolał osiągać długotrwałe przychody z dzierżawy tego gruntu, niż jednorazowy przychód z jego sprzedaży) budynek produkcyjny dla własnych potrzeb. Taki budynek ma prawo amortyzować. Przyjmując zgodnie ze stanowiskiem organów podatkowych, że budynek taki, to tylko prawo majątkowe ( nakłady), może przyjąć stawkę amortyzacji rocznej właściwą dla innych wartości niematerialnych i prawnych. Wynosi ona 20% w skali roku. Retorycznym w tej sytuacji jest pytanie o reakcję na powyższe organów podatkowych, na bank stwierdzą zawyżenie stawki amortyzacji i tym samym zawyżenie kosztów prowadzonej przez inwestora działalności gospodarczej.

II. W identycznych okolicznościach inwestor wybudował na cudzym gruncie budynek lub budowlę ( wszystko, oprócz budynku lub lokalu mieszkalnego). Po okresie użytkowania sprzeda budynek lub budowlę następnemu nabywcy, następny po kilku latach kolejnemu ( wszystkie sprzedaże za zgodą właściciela działki z przyczyn jak wyżej). Żaden organ podatkowy nie będzie nakazywał uznania, że w takich okolicznościach każda sprzedaż takiego towaru opodatkowana stawką podstawową, jest sprzedażą usługi przeniesienia nakładów na kolejnego nabywcę.

III. Jeżeli jednak ten sam inwestor w tych samych okolicznościach wybuduje na cudzym gruncie budynek mieszkalny z lokalami mieszkalnymi na wynajem, a następnie po kilku latach ich wynajmowania, sprzeda budynek ( z właściwą dla budynku i jego statusu stawką podatku VAT) następnemu nabywcy, następny po kilku latach kolejnemu, to wówczas na bank organy podatkowe będą dokonywały przekwalifikowania sprzedawanych budynków ( w odpowiednich stawkach ) na sprzedaż poniesionych nakładów traktowanych jako sprzedaż usług w stawce podstawowej.

   Powyższe przykłady bardzo wyraźnie obrazują zasadę hipokryzji podatkowej stosowanej przez organy podatkowe. Wynika z niej, że w okolicznościach, w których podatnik stosuje stawkę podstawową organy podatkowe nie wymuszają zmiany kwalifikacji sprzedaży z towaru na usługę. Gdy sprzedaż dotyczy towaru podlegającego stawce innej niż podstawowa, to wówczas następuje wymuszona zmiana sprzedaży towaru na sprzedaż usługi na podstawie przepisów innych ustaw niż podatkowe.

   Zgodnie z przepisami K.C. do części składowych gruntu oprócz budynku należą również drzewa i inne rośliny od chwili zasadzenia lub zasiania. Można przyjąć jako kolejną hipotezę sytuację, że kolejny inwestor tworzy na cudzym gruncie ( znowu za zgodą jego właściciela) szkółkę drzew leśnych, ozdobnych i krzewów. Po kilku latach hodowli rozpoczyna sprzedaż tych roślin. Co wówczas podlega sprzedaży, czy poniesiony na poszczególną roślinę nakład jako prawo majątkowe, czy też drzewo lub krzew jako roślina żywa, i jaka stawka podatku VAT winna znaleźć zastosowanie ?

   Krótkie ramy bloga nie pozwalają na rozwijanie tematu, ale zdaniem autora wskazują, że okoliczności takich spraw wcale nie są takie jednoznaczne jak przedstawiają to organy podatkowe. Strona stoi na stanowisku, że sprawa winna być rozstrzygnięta przez sąd przed którym jest prowadzona, a nie przez istniejące już interpretacje podatkowe. Orzeczenie Sądu zostanie dla tych okoliczności zostanie Czytelnikom przedstawione.    

   Zapraszam do wypowiedzi zaznaczając, że to co napisał autor, jest jego własną oceną i nie należy jej traktować jako stanowiska GDP będącej właścicielem bloga.

Pozdrawiam.

S. Wróblewski  dor. pod. 00211

 

      

 

          

 

Komentarze (0)
1. Zdanie odrębne, bo ... (własne).
 Oceń wpis
   

 Zdanie odrębne, bo (własne) !

Historia opisana niżej jest prawdziwa z życia wzięta i ma przebieg następujący.

   Młody człowiek po studiach poszukuje pracy, nie może jej znaleźć. Pracę oferują mu dwaj jego koledzy ( jednocześnie bracia ) prowadzący dwie oddzielne/własne działalności gospodarcze, ale wzajemnie się uzupełniające. Działalności te to handel hurtowy specyficzną kultową odzieżą młodzieżową niszowych marek. Odzież ta w przeważającej większości pochodzi z zagranicy.

   Nasz bohater również zakłada własną działalność gospodarczą, stając się firmą/podmiotem współpracującym na podstawie umowy z firmami braci. Do jego obowiązków należy tworzenie ofert dla hurtowej sprzedaży internetowej ( nabywcom instytucjonalnym) odzieży oferowanej przez jego Zleceniodawców. W przypadku, gdy oferta skutkuje zamówieniem, to musi zamówiony towar przygotować do wysyłki kurierem lub transportem własnym dostawcy-właściciela towaru.  

   Jego wynagrodzenie jest prowizją ( w stawce X%) od zaistniałej w firmach braci sprzedaży, będącą wynikiem jego pracy. jako przedstawiciela handlowego tych firm. Parametry tej sprzedaży (jej cenę) ustalają właściciele towaru, a kwoty obrotu za sprzedany towar wpływają na rachunki firmowe jego właścicieli. Przynależna naszemu pośrednikowi prowizja winna być rozliczana w cyklach miesięcznych, bo w takich cyklach wystawia on swoją fakturę/faktury za te usługi. 

   Należy tylko taką prowizję dobrze wyliczyć. aby każda ze stron umowy miała pewność poprawności takiego wyliczenia. Zostaje stworzony odpowiedni plik Exela, w którym są rejestrowane wszystkie transakcje sprzedaży hurtowej ( i wszystkie ich dane liczbowe ), jakie miały miejsce w danym miesiącu. Plik taki zostaje nazwany HURT. Wprowadzone w nim procedury matematyczne w sposób automatyczny wyliczają należną prowizję od pierwszej do ostatniej transakcji w danym miesiącu. Na podstawie tych danych liczbowych nasz sprzedawca-pośrednik wystawia fakturę i oczekuje na należność w gotówce.

   Niestety gotówki nie otrzymuje, a w zamian otrzymuje kolejną propozycję wzbogacenia zakresu świadczonych przez siebie usług. Przy sprzedaży hurtowej w większości wypadków ( w branży odzieżowej szczególnie) w magazynach sprzedawcy zaczynają się pojawiać końcówki serii/partii towarów, które nie mają już szans na sprzedaż hurtową. Pozostaje zatem możliwość sprzedaży detalicznej takich wyrobów. W tej sprawie właściciele końcówek towarowych nie mają sklepu stacjonarnego ( bo przy tego rodzaju towarze jego prowadzenie byłoby nieopłacalne), pozostaje zatem sprzedaż przez internet, ale detaliczna, bo w tym przypadku rynek odbiorców jest bardzo duży. 

   Nasz sprzedawca-pośrednik jako już mający dużą wprawę w sprzedaży internetowej ( hurtowej), otrzymuje polecenie/propozycję sprzedaży takiego towaru (jego końcówek), tym razem detalicznie, za pośrednictwem portalu Allegro.

    Towar ten sprzedaje posługując się swoim nickiem, a jego wysyłka do nabywcy następuje w opakowaniu firmowym właścicieli tego towaru. Należność za ten towar wpływa jednak na rachunek firmowy pośrednika. Parametry wartościowe takiej sprzedaży ustalają właściciele towaru. Znowu pojawia się problem, jak taką sprzedaż rozliczać, aby wszyscy docenili poprawność takich rozliczeń. Zostaje stworzony kolejny plik Exela w którym są rejestrowane wszystkie takie detaliczne transakcje z wszystkimi ich parametrami liczbowymi. Plik nazwano DETAL,

    Uzyskiwane z takiej sprzedaży kwoty ( wpłynęły na rachunek firmowy pośrednika) są rozliczane wg następujących zasad:

   -  właściciele towaru otrzymują zwrot jego wartości, pośrednik otrzymuje zwrot kosztów wysyłki towaru do klienta ( bo to on je ponosi),

   -  następnie pośrednik zatrzymuje sobie kwotę, jakiej nie otrzymał za wypracowaną prowizję przy sprzedaży hurtowej,

   -  pozostała nie podlegająca już rozliczeniom kwota jest dzielona wg zasady pół na pół.

    Sprzedaż taka nie została nigdzie zarejestrowana zarówno u właścicieli towaru jak i u pośrednika. Oczywiście taką sprzedaż namierzył organ podatkowy. Postępowanie podatkowe było prowadzone wobec pośrednika, któremu organy podatkowe obu instancji przypisały obowiązek podatkowy w pod. VAT za cały okres, kiedy taka sprzedaż miała miejsce, a było to 26 miesięcy. Prowadzona sprzedaż przynosiła tak dobre wyniki wszystkim jej uczestnikom, że po pewnym czasie została ona wzbogacona o towary oferowane w bieżącej sprzedaży hurtowej, bo uzyskiwane przebicie przy sprzedaży detalicznej, było znacznie lepsze dla tego samego towaru niż przy sprzedaży hurtowej. Łącznie uzbierała się znaczna kwota obrotu z niej uzyskanego. 

   Podstawowe zarzuty podniesione w postępowaniu to:

-       to pośrednik dokonywał odpłatnej dostawy na rzecz nabywcy, bo przenosił prawo rozporządzania towarami jak właściciel,

-       pliki Exela ilustrujące stan faktyczny tych transakcji ( sposób ich rozliczania) zostały uznane za prywatne notatki pośrednika, które nie mogą stanowić dowodu w sprawie, bo nie zostały opatrzone kwalifikowanym podpisem elektronicznym,

-       właściciele sprzedawanych detalicznie towarów solidarnie oczywiście zaprzeczyli faktowi przekazywania swoich towarów, w powyżej opisanym systemie, swojemu współpracownikowi, a organy podatkowe to łyknęły przyjmując, że pośrednik wprowadzał do obrotu  towar, który nabył z nieujawnionego źródła,

-       i kilka jeszcze innych pomniejszych.

      Stanowisko organów podatkowych podzielił Sąd pierwszej instancji wskazując, że brak materialnych dowodów potwierdzających dowodzenie Strony. Można odnieść wrażenie, że Sąd nie ogarnął zasad funkcjonującego wówczas układu i wynikających z niego rozliczeń między właścicielami towaru a sprzedawcą-pośrednikiem w jego sprzedaży detalicznej. Oczywiście pośrednik nie zaprzeczał swojemu świadomemu udziałowi w takim procederze, ale w odwołaniach i skardze wnosił o przypisanie mu do opodatkowania tej części obrotu, jaka zgodnie z parametrami arkusza DETAL przypadała jemu w udziale.

   Sprawa będzie zapewne niedługo rozstrzygana przez Sąd drugiej instancji w ramach skargi kasacyjnej. Pytanie w tej sytuacji brzmi co zrobi, a czego nie zrobi Sąd w tym przypadku. Zdaniem piszącego podstawowe pytania jakie w tej sytuacji należy zadać i znaleźć na nie odpowiedź brzmią:

-      czy te czynności które wykonuje sprzedawca-kasjer stanowią odpłatną dostawę towarów rodzącą obowiązek podatkowy, 

-       czy obowiązek podatkowy wynikający z tak uzyskanego obrotu może być skierowany do sprzedawcy-kasjera, nie będącego jego właścicielem, 

-       czy obrót uzyskany ze sprzedaży jest kwotą, która rodzi obowiązek podatkowy u ekonomicznego i faktycznego jej  właściciela,

   W powyższej sytuacji można mnożyć kolejne pytania, ale i tak najważniejsze zdaniem piszącego są te powyższe. W sklepach w których funkcjonują sprzedawcy, kasjerzy i inni sprawa jest jednoznaczna. Dlaczego zatem sytuacja adekwatna jak w tej sprawie może być inaczej oceniana ?

   A może ktoś z czytelników ma inne swoje zdanie na temat oceny okoliczności i tego czego można oczekiwać. Zapraszam do wypowiedzi zaznaczając, że to co napisał autor, jest jego własną oceną i nie należy jej traktować jako stanowiska GDP będącej właścicielem bloga.

Pozdrawiam.

S. Wróblewski  dor. pod. 00211

 

      

 

          

 

Komentarze (0)
64. Ciekawostki podatkowe w cyklu : " Czy wiesz, że ... ? "
 Oceń wpis
   

 Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że podstawowe prawa człowieka przysługują także podatnikowi J.

   W wyroku z 23.10 br. w sprawie nr 27785/10, ETPC stwierdził, że administracja podatkowa zobowiązana jest respektować w stosunku do podatników zasadę domniemania niewinności, zasadę dochodzenia prawdy materialnej oraz poszanowania własności.

 

   Międzynarodowe normy o ochronie praw człowieka znajduje więc zastosowanie także w sprawach podatkowych! Jest to znakomita wiadomość także dla polskich podatników pojawił się nowy instrument obrony przed poczynaniami administracji podatkowej i to instrument bodaj najbardziej obecnie potrzebny instrument ogólny, odwołujący się do najbardziej fundamentalnych zasad i wartości, nie należący wprost do gałęzi prawa podatkowego, a zatem odeń niezależny.

 

   W praktyce oznacza to, że zmagając się z fiskusem będzie można podnosić kolejną kategorię zarzutów. Obok sporu ściśle merytorycznego (konkretne dowody w sprawie i interpretacja odpowiednich przepisów prawa materialnego), obok procedury, a zwłaszcza jej zasad ogólnych regulujących zasadnicze postawy organów podatkowych, obok zasad konstytucyjnych, obok obowiązującego Polskę prawa europejskiego i orzecznictwa TSUE (tak ściśle podatkowego, jak i ogólnego, np. odnoszącego się do naczelnych zasad UE jak choćby swoboda przepływu kapitału), doszła jeszcze możliwość badania, czy postępowanie organów podatkowych było zgodne z Konwencją o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.

 

Mateusz Kaczmarek

 

Doradca podatkowy nr 10691

 

Komentarze (0)
63. Ciekawostki podatkowe w cyklu: " Czy wiesz, że ... ? "
 Oceń wpis
   

 Prawdopodobnie od 1 stycznia 2015 roku, członkowie zarządów i rad nadzorczych będą płacić ZUS i zdrowotne.

   Nowe regulacje mają objąć przede wszystkim tych członków w/w organów spółek, którzy swoje funkcje sprawują odpłatnie ta grupa ma płacić zarówno składki na ubezpieczenie społeczne, jak i na zdrowotne. Z kolei osoby pełniące funkcje nieodpłatnie mają podlegać wyłącznie ubezpieczeniu zdrowotnemu.

 

   Szczególną grupą są rezydenci innych krajów niż Polska, którzy w polskich spółkach sprawują w/w funkcje. Te osoby podlegać mają ubezpieczeniu społecznemu (z uwzględnieniem przepisów prawa międzynarodowego, w tym zwłaszcza tzw. umów o unikaniu podwójnego ubezpieczenia), ale nie zdrowotnemu.

 

Mateusz Kaczmarek

 

Doradca podatkowy nr 10691

 

 

Komentarze (0)
62. Ciekawostki podatkowe w cyklu : "Czy wiesz, że ... ?"
 Oceń wpis
   

 NSA: Nie trzeba płacić VAT-u od wydania prezentu jeśli jego wartość nie przekracza 100 zł. netto.

 

   W wyroku z dnia 1 lipca 2014 roku, sygn. akt I FSK 1123/13, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjna  Ministra Finansów i utrzymał w mocy korzystny dla podatników wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Sądy stanęły na stanowisku, że wskazaną w art. 7 ust. 4 pkt 1 Ustawy o VAT, niepodlegającą opodatkowaniu wartość prezentów małej wartości nieprzekraczającą w roku podatkowym kwoty 100 zł, należy rozumieć jako cenę ich nabycia netto (bez podatku).

   Wyrok jest oczywiście korzystny dla podatników, ale trzeba mieć na uwadze, że regulujący przedmiotową kwestię przepis jest daleki od jednoznaczności (tak naprawdę, to ustawodawca po prostu tej sprawy nie uregulował), linii orzeczniczej w tym względzie nie można uznać za utrwaloną, a z zajętym przez sądy w/w stanowiskiem rzeczywiście można sensownie polemizować. Dlatego, nie chcąc opodatkowywać prezentów o wartości nieprzekraczającej 100 zł. netto, ale przekraczających 100 zł. brutto, warto wystąpić z wnioskiem o interpretację podatkową w razie negatywnej odpowiedzi MF, o pozytywną  wykładnię można poprosić sąd z powołaniem się m.in. na w/w orzeczenia.

 

Mateusz Kaczmarek

 

Doradca podatkowy nr 10691

 

Komentarze (0)
61. Ciekawostki podatkowe w cyklu " Czy wiesz, że ... ? "
 Oceń wpis
   

Księgowy księgowemu nierówny warto o tym pamiętać w czasie, gdy usługi w tym zakresie może zaoferować praktycznie każdy.

   Ocena kwalifikacji konkretnego księgowej czy ew. firmy księgowej jest bardzo trudna dla przedsiębiorcy, który z założenia zna się na swoim biznesie, natomiast rzadko kiedy na finansach w ogóle, a na rachunkowości i podatkach w szczególności.

   Wbrew pozorom, niewielka lub nawet zerowa ilość nieprawidłowości stwierdzona przez kontrolę podatkową (czym często właśnie chwalą się biura rachunkowe),  a nawet przedsiębiorcy używają tego argumentu polecając sobie nawzajem określone księgowe, także nie stanowi czynnika, który sam w sobie gwarantuje wysokiej jakości usługi. Efekt braku zastrzeżeń kontroli nierzadko uzyskiwany jest bowiem w praktyce poprzez przyjęcie zasady in dubio pro fisco wszelkie wątpliwości rozstrzygane są na korzyść fiskusa, często bez pytania klienta o zdanie dzięki temu klient nie poweźmie podejrzenia, że jego księgowy może czegoś nie wiedzieć (mieć wątpliwości), a protokół pokontrolny nie stwierdzający nieprawidłowości utwierdzi go w przeświadczeniu, jak bezbłędnego ma księgowego.

   Nie zauważy zwykle natomiast kosztu, jaki w związku z tą strategią ponosi wiele rozliczeń można byłoby zoptymalizować, w niektórych przyjąć znacznie korzystniejszą interpretację przy zgodzie na pewien poziom ryzyka. Mało kto o tym otwarcie mówi, ale pomiędzy księgowym a klientem często po prostu istnieje w tym obszarze konflikt interesów, który jest usuwalny, ale wymaga starannego ułożenia relacji, w tym starannego wyboru księgowego/biura.  

   W powyższym kontekście za dobrą monetę należy przyjąć stworzenie przez Stowarzyszenie Księgowych w Polsce nowego certyfikatu zawodowego dla księgowych (por. poniższy link). Oczywiście żaden dyplom, tytuł czy certyfikat nie stanowi sam przez się gwarancji, niemniej jednak konieczność spełnienia wysokich wymagać dla uzyskania i utrzymania certyfikatu znakomicie zwiększają prawdopodobieństwo posiadania odpowiednich kwalifikacji przez posiadającą go osobę.

   Co najmniej wiadomo, że takiej osobie chciało się podjąć trud i że posiada zdolności wystarczające do osiągnięcia tego celu. Poza tym posiadanie prestiżowego certyfikatu dodaje poczucia własnej wartości w zawodzie. Osoba świadoma swoich kompetencji nie będzie się obawiała powiedzieć klientowi, że dana sprawa jest bardzo wątpliwa i ryzykowna, że trzeba ją dobrze zaplanować, że decyzja o sposobie księgowania powinna być podjęta wspólnie z klientem, tak by wyważyć między kosztownością a ryzykiem, czy wreszcie, że dana sprawa po prostu leży poza granicami kompetencji księgowego i klient powinien ją zlecić specjaliście (prawnikowi, biegłemu, doradcy, inne).

http://www.podatki.abc.com.pl/czytaj/-/artykul/nowy-zawodowy-tytul-dla-ksiegowych?utm_source=SARE&utm_medium=email&utm_campaign=NDP09102014

   Wysokie wymagania konieczne były do uzyskania certyfikatu od Ministra Finansów. Ten certyfikat nie będzie już jednak wydawany, choć te uzyskane w przeszłości wciąż stanowią dobrą wizytówkę swoich posiadaczy.

Z poważaniem

Mateusz Kaczmarek

Doradca podatkowy nr 10691

 

Komentarze (0)
60. Ciekawoski podatkowe w cyklu " Czy wiesz, że ... ?"
 Oceń wpis
   

 

MF: Nieodpłatne wydanie materiałów reklamowych i informacyjnych nie podlega VAT.

   Podatnik zapytał Ministra, czy nieodpłatne przekazanie kontrahentom, w związku z działalnością gospodarczą spółki, materiałów o charakterze reklamowym i informacyjnym, które nie mają dla otrzymującego wartości użytkowej, ani handlowej, będzie wiązało się z koniecznością zapłaty VATu należnego. Chodziło o kartonowe stojaki na produkty, których jednostkowy koszt wytworzenia przekraczał 10 zł., co pozbawiało je statusu niepodlegającego opodatkowaniu prezentu o małej wartości. O dziwo, pomimo braku jednoznacznego uregulowania takiej sytuacji w art. 7 ust. 2-7 Ustawy o VAT, Minister Finansów przyznał, że skoro z punktu widzenia otrzymującego towar nie ma wartości, to nie można uznać tego przekazania za odpłatną dostawę towarów, co z kolei skutkuje brakiem opodatkowania VAT tegoż przekazania.

   Takiego podejścia można sobie od organów podatkowych życzyć na stałe. W przedmiotowej interpretacji indywidualnej z 1 września 2014 r., sygn. IPTPP2/443-488/14-2/AW, Minister Finansów spokojnie mógł wydać interpretację przeciwną, opierając się po prostu o literalne brzmienie przepisów.     Tymczasem wybrał opcję korzystną dla podatników, uwzględnił bowiem nie tylko literę prawa, ale także bardziej ogólny sens i cel przepisów VAT, przez co osiągnął wykładnię głębszą i słuszniejszą. Miło jest obserwować jaskółki świadczące o przybliżaniu się administracji podatkowej w PL do standardów europejskich. Trochę czasu musi jeszcze upłynąć zanim takie podejście stanie się standardem.

   Na koniec warto przypomnieć, że interpretacje podatkowe wydawane są w imieniu MF przez Dyrektorów Pięciu Izb Skarbowych (Warszawa, Łódź, Bydgoszcz, Poznań, Katowice), de facto przez różnych pracowników tychże izb. Interpretacja daje moc ochronną tylko temu podatnikowi, któremu została wydana, a fakt wydania określonej interpretacji jednemu podatnikowi nie daje żadnej gwarancji potwierdzenia jej w podobnej sprawie podatnika drugiego (zdarza się, że sprzeczne interpretacje w identycznych sprawach pochodzą z jednego ośrodka). W przypadku spraw podobnych do wyżej opisanej stanowczo zalecam uzyskanie własnej interpretacji.

Z poważaniem

Mateusz Kaczmarek

Doradca podatkowy nr 10691

 

Komentarze (0)
10. Zmiany w prawie lub interpretacjach.
 Oceń wpis
   

Wyrok WSA Gdańsk z dnia 4 czerwca 2014 r. I SA/Gd 365/14

Teza - usługi związane z wyżywieniem gastronomiczne, cateringowe (PKWiU 56) podlegają opodatkowaniu 8% stawką  podatku. Jednak stawka ta nie ma zastosowania do towarów, w przypadku których, kiedy serwowane są w ramach usługi związanej z wyżywieniem, stosuje się stawkę podstawową w wysokości 23%, 

Z uzasadnienia

.Jak wynika z art. 6 ust.1 Rozporządzenia wykonawczego Rady (UE) Nr 282/2011 z dnia 15 marca 2011 r. ustanawiającego środki wykonawcze do Dyrektywy 2006/112/WE Rady z dnia28 listopada 2006r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz. Urz. UE L 347, str. 1 ze zm.) usługi restauracyjne i cateringowe oznaczają usługi polegające na dostarczaniu gotowej lub niegotowej żywności lub napojów albo żywności i napojów, przeznaczonych do spożycia przez ludzi, wraz z odpowiednimi usługami wspomagającymi pozwalającymi na ich natychmiastowe spożycie. Dostarczanie żywności lub napojów lub żywności i napojów stanowi jedynie element większej całości, w której muszą przeważać usługi. Usługi restauracyjne polegają na świadczeniu takich usług w lokalu należącym do usługodawcy, podczas gdy usługi cateringowe polegają na świadczeniu takich usług poza lokalem usługodawcy. Zgodnie z art. 6 ust. 2, za usługi cateringowe i restauracyjne w rozumieniu ust.1 nie uznaje się dostawy gotowej lub niegotowej żywności lub napojów albo dostawy gotowej lub niegotowej żywności i napojów, wraz z ich transportem lub bez niego, ale bez żadnych innych usług wspomagających. 

Z poważaniem

Bożena Szczepaniak

Doradca podatkowy nr 03750

 

 

Komentarze (0)
59. Ciekawostki podatkowe w cyklu " Czy wiesz, że ... ? "
 Oceń wpis
   

 VAT od bankowozu odliczą tylko podatnicy prowadzący odpowiednią działalność.

NSA, wyrok z 25 czerwca 2014 r., sygn. akt I FSK 1037/13: Podatnik może odliczyć VAT od nabycia lub leasingu bankowozu (oraz paliwa) tylko wówczas, jeśli pojazd ten jest wykorzystywany wyłącznie zgodnie z jego przeznaczeniem, w ramach opodatkowanej działalności gospodarczej podatnika o profilu, dla której wykorzystywanie tego typu pojazdu jest konieczne oraz racjonalnie uzasadnione. Samo spełnienie formalnych przesłanek przewidzianych w przepisach szczególnych, od których zależy kwalifikacja danego pojazdu, jako pojazdu specjalnego, nie powinno więc być automatycznie traktowane, jako uprawniające do skorzystania z pełnego prawa do odliczenia podatku VAT, jeżeli okoliczności wykorzystania tego pojazdu wskazują, że realizacja tego prawa może wiązać się z jego nadużyciem.

 

 

W/w wyrok jest sprzeczny z literą prawa, ale zgodny z jego duchem. Sąd postanowił odmówić usankcjonowania obchodzenia prawa, tj. postępowania zgodnie z jego literą, lecz w celu osiągnięcia rezultatu sprzecznego z wolą prawodawcy. Wola prawodawcy (duch prawa) nie została w tym przypadku (jak i  w wielu innych) wyrażona przez ustawodawcę wprost (gdyby została, to nie byłaby już duchem, lecz stałaby się literą), ale jej treść pozostaje czytelna z bardziej subtelnych niż literalna rodzajów wykładni prawa (np. systematycznej czy funkcjonalnej).

 

 

W tego typu sprawach sądy zajmują różne stanowiska. Niektóre składy orzekające reprezentują podejście formalno-literalne, inne natomiast uwzględniają szerszy, w tym sprawiedliwościowy, społeczny czy zdroworozsądkowy kontekst osądzanej sprawy i dotyczących jej przepisów. Także w wyżej przytoczonej sprawie zdania sędziów były podzielone, zważywszy, iż korzystny dla fiskusa wyrok NSA zapadł jako skutek wniesienia przez MF skargi kasacyjnej na korzystny dla podatnika wyrok WSA. Nigdy nie wiadomo na kogo się trafi optymalizacja podatkowa zawsze była i zawsze będzie polem związanym z ryzykiem, które w zależności od aktualnie panującego klimatu politycznego może być większe lub mniejsze, niemniej zawsze obecne.

 

 

W praktyce, najkorzystniejszym obszarem optymalizacyjnym jest obszar umiarkowany, gdzie dobre planowanie podatkowe pozwala uzyskać całkiem wymierne korzyści podatkowe, przy dobrze zabezpieczonym i niskim ryzyku (bądź ew. umiarkowanym - w zależności od preferencji podatnika). Tego typu rozwiązania są też po prostu mniej narażone na agresywny atak ze strony organów podatkowych, gdyż po pierwsze nie są z natury swojej prowokacyjne, a po drugie ich dobre zabezpieczenie daje podatnikowi możliwości mocnej obrony, co nie zachęca US do wszczynania sporu.

 

Z poważaniem

 

Mateusz Kaczmarek

 

Doradca podatkowy nr 10691

 

 

 

Komentarze (0)
58. Ciekawostki podatkowe w cyklu " Czy wiesz, że ... ? "
 Oceń wpis
   

 

Nie warto być uległym.

Wielu podatników uważa, że najlepszą strategią wobec US jest uległość. Wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu postępowań podatkowych utwierdziło mnie w przekonaniu, że strategia uległości może być (ewentualnie) korzystna jedynie w przypadkach, gdy US ewidentnie ma rację, a za uległość uda się wynegocjować jakąś korzyść, np. niski mandat skarbowy lub w ogóle brak wszczynania postępowania karnego skarbowego. Jednak we wszystkich pozostałych przypadkach, uległość to rozwiązanie najmniej korzystne z możliwych gdy tylko urzędnicy wyczują, że podatnik nie zamierza się bronić, pokornie spełnia wszystkie żądania i niczego nie kwestionuje, wówczas wymierzają tak wysokie podatki i odsetki jakie tylko są w stanie choć trochę uzasadnić (często naciągając prawo, a niekiedy wprost je łamiąc). Poniższe streszczenie raportu NIK znakomicie uwidacznia tę prawidłowość.

 

http://www.podatki.biz/artykuly/skarbowka-nie-traktuje-podatnikow-rowno-raport-nik_16_25165.htm

 

Z poważaniem

Mateusz Kaczmarek

Doradca podatkowy nr 10691

 

 

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |
Najnowsze komentarze
2014-06-04 17:53
gdptax:
Zwrot podatku. Co z oprocentowaniem nadpłaty?
Oczywiście, ma Pan rację. W opisanej sytuacji nie ma żadnych przeszkód, by wystąpić ze[...]
2014-06-04 09:35
Filip Siwek:
Zwrot podatku. Co z oprocentowaniem nadpłaty?
Witam, jak ktoś miał egzekucję z wynagrodzenia to bez danych z US nie dojdzie czy kwota jest[...]
2014-06-02 16:17
gdptax:
Zwrot podatku. Co z oprocentowaniem nadpłaty?
Nie do końca wierzę organom. Dlatego radziłbym sprawdzić to we własnym zakresie, licząc należne[...]
O mnie
gdptax
Kategorie
Ogólne